81-844 Sopot ul. Armii Krajowej 95/1A · tel.fax:+48 551 01 35 +48 602 251 791

opptrojmiasto@wp.pl · musial_opptrojmiasto@wp.pl · punkt-konsultacyjny@wp.pl

DEBATA O PSYCHOTERAPII

2005 rok

Olga Pilinow, Maciej Musiał


Oświadczenie Polskiego Towarzystwa Psychoterapii Psychoanalitycznej wynika z przeświadczenia, że sprawa bulwersująca ostatnio opinię publiczną odsłania fundamentalne znaczenie jakie mają dla psychoterapeuty i psychoanalityka standardy merytoryczne i etyczne pracy wynikające ze spójnego system szkolenia prowadzonego przez dane Towarzystwo.

ATMOSFERA DYSKUSJI i WYPACZENIE OBRAZU PSYCHOTERAPII

Zanim rozwiniemy te kwestie kilka uwag wstępnych, które dotyczą atmosfery reakcji i komentarzy na sprawę A.S. Dotychczasowy ton dyskusji - mamy na myśli wypowiedzi, które pojawiły się „na gorąco” w lipcu - epatował sensacją a duża część komentarzy psychologów i terapeutów wypaczała obraz oraz wizerunek psychoterapii i psychoanalizy dezorientując opinię publiczną i samych pacjentów.
Mieliśmy do czynienia z wieloma opiniami, które cechował nie tylko brak profesjonalnej wstrzemięźliwości lecz także niekompetencja; różnego typu „przepisy na terapię”, racjonalizowanie etycznych naruszeń jako technik terapeutycznych, wiązanie jakości pracy z miejscem gdzie ona jest wykonywana a nie ze standardami, nawoływanie do porzucania szkół psychoterapii i do polowania na czarownice itp (m.in. Polityka nr 28/2004, „Przekrój” nr 28 z dnia 11 lipca 2004, Gazeta Wyborcza z 12 lipca 2004) Wypowiedzi te często wydobywały osobiste reakcje i oceny na konkretna osobę AS - głosy rozważające systemowe źródła niekompetencji i etycznych naruszeń - były w mniejszości.
Byliśmy świadkami wielu spontanicznych wypowiedzi członków obu PTP-ów Psychologicznego i Psychiatrycznego wyrażające indywidualne poglądy nie tylko na sprawę AS ale także na samą psychoterapię. Nie zanotowaliśmy reakcji i stanowiska ze strony władz Polskiego Towarzystwa Psychologicznego na dowolne komentarze członków naruszające etyczne zasady i budzący sprzeciw sposób pojmowania psychoterapii.
Rozumiemy, że wynika to z dużej różnorodności członków zrzeszonych w Polskim Towarzystwie Psychologicznym, którzy wywodzą się z różnych szkół myślenia psychologicznego realizujących często bardzo odmienne cele pracy. Członkowie ci kierują się różnymi standardami i charakteryzują się różnym poziomem wyszkolenia.

Jedną z cech profesjonalizacji praktyk jest odróżnianie ich granic od granic innych dziedzin. Trzeba odróżnić psychoterapię i psychoanalizę od psychologii jako takiej i medycyny. Na innym poziomie jako odmienne od psychoterapii praktyki trzeba widzieć pomoc psychologiczną, interwencję kryzysową, poradnictwo psychologiczne, treningi i warsztaty psychoedukacyjne a także terapię uzależnień, terapię rodzinną, terapię grupową, itd. W dyskusji permanentnie mieszano je ze sobą. Opinia publiczna może nie wiedzieć, że psychoterapeuta zajmuje się czymś innym niż psycholog, jego rola, cele pracy i teoria są zasadniczo odmienne niż specjalisty od relaksu czy trenera biznesu. Każda z tych praktyk stawia inne wymagania szkoleniowe i żąda innych standardów. Zarysowanie odrębności psychoterapii wobec innych dziedzin i praktyk daje możliwość rzeczowej debaty.

Wypowiedzi niektórych przedstawicieli PTP zawierały tez wiele nieścisłości na temat organizacji certyfikujacych psychoterapeutów w Polsce. O tym, ze obok certyfikatów Polskiego Towarzystwa Psychologicznego i Psychiatrycznego istnieja tez inne - informowali wypowiadajacych się sami dziennikarze.

DEFINICJA PROBLEMU

Sprawa A.S skłania do rozważenia systemów szkolenia i standardów wykształcenia oraz pracy psychoterapeutów, które minimalizują wykroczenia i niekompetencję. Oczywiste jest to, ze nie ma takiego systemu, który wyeliminuje wszelkie błędy i naruszenia terapeuty ale powinniśmy mówić więcej o standardach, które takie naruszenia minimalizują i tworzą najlepsze warunki dla pacjenta.

Poważna debata powinna ujawnić, ze obok znanych Towarzystw Psychologicznego i Psychiatrycznego, które obejmują bardzo szeroki zakres obu dziedzin - funkcjonują w Polsce specjalistyczne, skoncentrowane na specyficznej szkole psychoterapii czy psychoanalizie organizacje jak choćby Polskie Towarzystwo Psychoanalityczne i Polskie Towarzystwo Psychoterapii Psychoanalitycznej. Mówiąc ściślej, certyfikaty Polskiego Towarzystwa Psychoanalitycznego wydawane są przez Międzynarodowe Towarzystwo Psychoanalityczne z siedzibą w Londynie a certyfikaty Polskiego Towarzystwa Psychoterapii Psychoanalitycznej są zgodne ze standardami Europejskiej Federacji Psychoterapii Psychoanalitycznej. Oba systemy szkolenia i certyfikowania są niezależne od Polskiego Towarzystwa Psychologicznego i Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego. Istniejące w Polsce organizacje dysponują różniącymi się od siebie systemami szkoleń i wymagań wobec terapeutów o czym w dotychczasowej dyskusji nie wspomina się.

Chcemy również zwrócić uwagę na rolę jaką odgrywa zorganizowane środowisko zawodowe w ramach Towarzystwa. Nawet najlepszy system szkolenia nie gwarantuje wysokiej jakości pracy terapeuty jeśli nie ma wymogu czynnego uczestnictwa w życiu naukowym Towarzystwa, które powinno spełniać funkcję monitorująco - rozwojową wobec terapeutów określonej szkoły psychoterapii. Chodzi o jednolity i spójny system w zakresie metodologii danego podejścia, systemu szkolenia i standardów oraz celów Towarzystwa.

SYSTEM SZKOLENIA I STANDARDY PSYCHOTERAPII

Selekcja kandydatów

Towarzystwo posiadające system szkolenia powinno prowadzić selekcję kandydatów. Nie każdy psycholog lub lekarz może być psychoterapeutą. Wstępna ocena predyspozycji do bycia psychoterapeutą powinna mieć miejsce zanim kandydat podejmie szkolenie. Obowiązkowa, wieloletnia terapia własna przed lub w trakcie szkolenia wraz z regularną superwizją odsłania ograniczenia osobowościowe i kształtuje terapeutyczne ego kandydata. Zdolność zachowania, zarówno niezależnego myślenia jak i empatii w sytuacji naporu uczuć, potrzeb czy manipulacji pacjenta, jest istotą postawy terapeuty. Relacja terapeutyczna jest emocjonalnie złozona . Po to aby pomóc pacjentowi terapeuta musi mieć dobry wgląd w siebie a własne emocje pożytkować do rozumienia a nie do odreagowywania ich. System szkolenia terapeutów i monitorwanie rozwoju zawodowego należy do roli Towarzystwa, które jest ich środowiskiem zawodowym i grupą zawodowego odniesienia.

Specyficzne wymagania wobec psychoterapeuty

Szkolenie powinno jasno określać czego uczy, jakiej metody i czy dotyczy psychoterapii. Powtórnie zwracamy uwagę na różnicowanie tej praktyki od innych w związku z odmiennymi wymaganiami szkoleniowymi stawianymi wobec psychoterapeutów prowadzących indywidualne długoterminowe leczenie i innymi wymaganiami wobec np. terapeutów rodzinnych, uzależnień i pracujących z grupą oraz jeszcze innych wobec specjalistów od pomocy psychologicznej, psychoedukacji, poradnictwa, interwencji kryzysowej.

Jest jasne, szczególnie w kontekście tego co się wydarzyło, ze we wszelkich tych praktykach zasady etyczne powinny być skodyfikowane i organizacje prowadzące szkolenia w tych zakresach powinny taki kodeks posiadać jak również praktyki te powinny posiadać specyficzny program szkolenia i zestaw standardów.
Wróćmy jednak do psychoterapii.

Psychoterapia lub psychoanaliza własna jako minimum szkoleniowe

Szkolenie musi obejmować obowiązkową psychoterapię lub psychoanalizę własna terapeuty. W naszym Towarzystwie, które opiera sie na kryteriach Europejskiej Federacji Psychoterapii Psychoanalitycznej, terapia powinna trwać minimum 4 lata w wymiarze 3 sesji w tygodniu u psychoterapeuty posiadającego status terapeuty szkoleniowego. Taki status psychoterapeuty szkoleniowego uzyskują niektórzy terapeuci, którzy spełnili wymagające kryteria, charakteryzują się zawodowym doświadczeniem, wysokim poziomem kompetencji merytorycznych i etycznych a ich praca nadzorowana jest przez superwizorów.

Seminaria teoretyczne

Psychoterapeuta powinien posiadać ogromną wiedzę o psychice. Szkolenie teoretyczne musi być powiązane z superwizją i terapią własną kandydata - co jest bardzo istotne w podejściu psychoanalitycznym. Spójne myślenie o pacjencie i sytuacji terapeutycznej umożliwia właściwe użycie techniki. Obok seminariów teoretycznych szkolenie winno zawierać seminaria kliniczne i monograficzne. Studiowanie klasycznych i współczesnych teorii z zakresu danej szkoły, psychopatologii, zjawisk procesu terapeutycznego, zagadnień technicznych i etycznych oraz własna praca z pacjentami dają podstawę do napisania i obrony referatu prezentującego kliniczną pracę z pacjentem przed Komisją Szkoleniową.

Nadzór nad pracą kliniczną

Nadzór nad pracą kliniczną jest formą konfrontacji własnej pracy, rozumienia procesu terapeutycznego z myśleniem innych kolegów i superwizora. Zmusza do poddania własnych pogladów i warsztatu pracy dyskusji. Stanowi inspirację do rozwoju zawodowego ale tez i formę kontroli społecznej. Praca w osamotnieniu bez okazji do omawiania własnej pracy klinicznej i prezentowania własnego rozumienia teorii terapii prowadzi często do pogarszania jakości pracy, schematyzmu czy omnipotencji. Tym samym, naruszone zostają etyczne standardy pracy.

Czynna przynależność do towarzystwa

Ważne jest wymaganie czynnej przynależności do Towarzystwa i uczestniczenia w jego życiu naukowym tak aby terapeuta nie pracował samotnie oraz stale podnosił kwalifikacje zawodowe. Życie naukowe danego Towarzystwa oparte na konferencjach i zebraniach naukowych tworzy spójnosc srodowiska wtedy gdy czlonkostwo jest rezultatem osiagniecia wysokich kryteriów i zobowiązuje do kontynuacji treningu po uzyskaniu uprawnień. Pozycja zawodowa zależy wtedy spełnianych przez członka kryteriów, poziomu referatów klinicznych prezentowanych na konferencjach i opinii środowiskowej a nie od medialnosci i dostepu do tych mediów.

Kodeks etyczny psychoterapii

Niewystarczające jest opieranie się na psychologicznym czy lekarskim kodeksie etycznym i brak kodeksu do stosowania w psychoterapii pozbawia podstawy spójnego działania terapeuty. Kodeks etyczny powinien regulować i opisywać sytuacje, które dotyczą psychoterapii. Oprócz norm określających ramy dobrego procesu terapii i relacji terapeutycznej powinien zwracać uwagę na opis sytuacji problematycznych, których interpretacji powinni się podejmować kandydaci i terapeuci w ramach dyskusji na zajęciach z etyki w ramach szkolenia lub w ramach działalności naukowej i klinicznej Towarzystwa.

Szkolenie w systemie - zmierzch unikalnych terapeutów

Ważnym standardem jest rozwój zawodowy i praca terapeuty w oparciu o uznaną metodologię i teorię, której terapeuta uczy się w ramach systemu szkoleniowych kryteriów pod nadzorem nauczycieli - superwizorów i Komisji Szkoleniowej Towarzystwa. Terapeuta osiągający pułap dobrego zaawansowania powinien stale pozostawać pod kontrolą Towarzystwa. Mija czas „unikalnych specjalistów” leczących „unikalną metodą” i mających „unikalne właściwości”. Te atrybuty terapeutycznej megalomanii przeczą profesjonalnej rzetelności.

Czas na profesjonalizm - zmierzch kontrkultury

Wpływ na obraz psychoterapii w Polsce ma pokolenie psychoterapeutów, które wyłoniło się w latach 70 na fali identyfikacji z wartościami kontrkultury reprezentowanej przez psychologię humanistyczną. Kontrkultura i jej antyestablishmentowe wartości takie jak indywidualizm, samorealizacja, wolność od przeszłości trafiły na podatny grunt kontestacji systemu społecznego i politycznego w naszym kraju. Pokolenie pionierów psychoterapii głosiło nowe prawa człowieka i jego możliwości osiaganych przez wyjątkowe doświadczenia duchowe, eksperyment, akt twórzczej samorealizacji. Sentyment do takiej ideologii i wiary w omnipotentcję zdaje się pokutowac do dzisiaj. Indywidualizm, omnipotecja, eksperyment jako technika prowadząca do wglądu a w rzeczywistości często do spektakularnego efektu o niejasnym statusie, silna rola doświadczenia i odreagowania zamiast rozumienia i jasnego settingu mogą pozostawać w sprzeczności z wymogami społecznej oceny i weryfikacji (superwizji) czy własnej długoterminowej psychoterapii. Na Zachodzie z kontrkultury wyłoniły się kierunki psychoterapii oparte na koncepcjach Psychologii Humanistycznej. Kontestowały psychoanalizę jako ostoję konserwatyzmu i mieszczaństwa. W Polsce taka postawa była zawieszona w próżni intelektualnej i środowiskowej. Studenci Wydziału Psychologii zapoznawali się z teorią psychoanalizy głównie poprzez jej marksistowską krytykę. Przedwojenne środowisko psychoanalityków szczątkowo przetrwało do lat 60tych. Wielu psychoanalityków zginęło, część wyemigrowała. Pozostała mała grupa, która w latach 1945-1970 nie znalazła uznania władz, urzędników, Towarzystwa Psychiatrycznego i Psychologicznego i nie zdołała zbudować własnej organizacji (wyjątkiem był wtedy Rasztów).

Otrzymaliśmy psychoterapię nasyconą ideologią kontrkulturowego rozwoju osobistego opartą na dość dowolnie stosowanych zasadach etycznych i technicznych, nie raz pomieszaną z religią wschodu, bez odniesienia do jednolitej teorii. Terapeuta był /jest/ często postacią charyzmatyczną i miał /ma/ ambicję posiadać własną unikalną metodę terapii. Niechęć do struktur współistniała z brakiem kontroli Towarzystwa, które nie było przystosowane do tego aby taką funkcję spełniać. Niestety system, w którym funkcjonuje wielu terapeutów traktuje liczne z powyższych zasad bardzo dowolnie.

FAŁSZYWY OBRAZ PSYCHOTERAPII I ETYKA PUBLICZNEJ PREZENTACJI

Ze standardami w psychoterapii wiąże się problem jej medialnego obrazu, który jest zaprzeczeniem profesjonalnego nurtu psychoterapii. Wyobrażenie o terapii jakie tworzą niektórzy terapeuci w mediach odbiega od klinicznej praktyki. Tworzy się fałszywe wrażenie, że psychoterapia polega na tym co przedstawia specjalista w mediach. Ten medialny fenomen wynika z bardzo złożonych przyczyn wśród których niewątpliwie ważną rolę odgrywają omnipotentne oczekiwania odbiorcy czy też jego psychiczna odruchowa chęć redukowania niepokoju i porządkowania obrazu siebie i świata przy użyciu najprostszych (uspakajających) kategorii z jednej strony oraz presji narcystycznie i konsumpcjonistycznie zorientowanej kultury z drugiej strony. Nie brakuje wtedy propozycji specjalistów, którzy spełniają rolę nauczycieli życia, mówiących ludziom jak mają myśleć, zachowywać się i organizować siebie. Wystąpienia te odnoszą się do różnych aspektów życia człowieka. Znajdziemy tutaj rady o ogromnej tematycznej rozpiętości - począwszy od tego w co wierzyć i jak pogłębiać duchowość poprzez porady na temat porozumiewania się w rodzinie po sposoby wypoczywania i pogłębiania seksualnej satysfakcji. Ludzie łakną, a tym samym media, prostych, nieskomplikowanych i jednocześnie spektakularnych przekazów, które takim potrzebom schlebiają. Wszystko byłoby w porządku gdyby nie to, że przynajmniej niektóre takie przekazy formułowane są przez osobę tytułującą się psychoterapeutą /i posiadającą taki tytuł/ a nie rzadko treść tych przekazów tworzy wrażenie, że mamy do czynienia z psychoterapeutycznymi zabiegami.

Publicystyka psychologiczna a psychoterapia

Mądra publicystyka psychologiczna zawarta w radiowych i telewizyjnych programach, książkach poradnikowych, artykułach w prasie i czasopismach spełnia ważną społeczną psychoedukacyjną funkcję. W jej ramach szeroko reprezentowane jest interdyscyplinarne podejście do zdrowia gdzie łączy się psychologię, duchowość, medycynę i rekreację. Publicystyka psychologiczna w mediach często jednak fałszywie, pośrednio lub bezpośrednio, uchodzi za psychoterapię. Pomieszanie zakresów psychoterapii i publicystyki psychologicznej jest wątpliwe etycznie i paradoksalne merytorycznie.

Psychoterapeuta - zawód publicznego zaufania

Jeśli przyjąć, że psychoterapeuta jest zawodem publicznego zaufania to jest on zobligowany do etycznych zachowań zgodnych z zasadą anonimowości oraz profesjonalnej poufności i wstrzemięźliwości. Oznacza to, że publiczne ujawnianie szczegółów swojego życia osobistego, osobistych poglądów i preferencji jest etycznie dwuznaczne. Publiczne wypowiedzi o charakterze poradnianym stoją w sprzeczności z naturą funkcji terapeutycznej a wyrażanie siebie poprzez wolne skojarzenia zawarte w wydanej powieści lub komentowanie swojej biografii odbiera pacjentom wolność własnych skojarzeń i także są etycznie dwuznaczne.

ROLA TOWARZYSTWA

Kultura psychologiczna w Polsce wzrasta a psychoterapia w naszym kraju profesjonalizuje się. Wzrastają wymagania wobec terapeutów. Wydaje się, że jednym z wyznaczników tej profesjonalizacji jest skupianie się środowisk psychoterapeutów wokół specyficznych szkół psychoterapii, które funkcjonują w oparciu o Towarzystwa tworzące warunki do rozwoju swoich terapeutów i monitorujące ten rozwój. Towarzystwo, które chce być parasolem dla wszystkich nie jest wstanie spełnić żadnej funkcji monitorująco - rozwojowej w sposób wystarczająco dobry. Standardy zawodowe i wymagania szkoleniowe wobec terapeuty psychoanalitycznego, behawioralnego, egzystencjalnego, uzależnień, poznawczego, pracy z ciałem, hipnoterapeuty, doradcy psychologicznego czy trenera biznesu są bardzo odmienne i tym samym interesy zawodowe tych grup są inne. Każda ze szkół psychoterapii posiada własne założenia teoretyczne i standardy jej uprawiania. Do tego jeszcze PTP chce zarządzać, afiliować i szkolić psychologów sądowych, klinicznych, transportu, ekspertów od pozwolenia na broń i wiele innych.

Życie naukowe Towarzystwa może mieć dobry poziom merytoryczny wtedy gdy dotyczy konkretnych, specyficznych zagadnień profesjonalnych, wokół których grupują się wąsko pojęte grupy zawodowe. Dlatego PTP jest w trudnej sytuacji gdy chce być takim parasolem czego skutkiem są m.in. certyfikaty tego Towarzystwa, które nie rozróżniają odmiennych standardów i systemów myślenia prezentowanych przez jego członków. Tym samym wymagania szkoleniowe wobec certyfikowanych w PTP są dość niskie.

USTAWA O ZAWODZIE PSYCHOLOGA A PSYCHOTERAPIA

Nie podzielamy entuzjazmu PTP dla ustawy o zawodzie psychologa, która dla psychoterapii ma co najmniej wtórne znaczenie. Dlaczego? Dlatego, że nie wystarczy być psychologiem czy lekarzem aby być terapeutą. Psycholog jest zawodem chronionym przez dyplom akademicki a psychoterapia potrzebuje swoich własnych regulacji i prawnej ochrony, której ustawa o zawodzie psychologa nie daje. Wśród wybitnych psychoterapeutów na świecie i w Polsce jest wielu niepsychologów: lekarzy, socjologów, pedagogów itd. W tym sensie psychoterapia nie jest własnoscią ani psychologów ani lekarzy. Innym aspektem wtórnego znaczenia tej ustawy dla terapii jest fakt, że zapisy koncentrują sie na tym jak odróżnić fachowca od nie fachowca a pomijają rozpoznawanie poziomu wyszkolenia danego specjalisty.

WNIOSKI I POSTULATY

Sądzimy, że jesteśmy świadkami intensywnych przemian w procesie profesjonalizacji zawodu psychoterapeuty w Polsce. Dzieje się to w czasie podważenia społecznego zaufania do psychoterapii i jeśli ten proces ma się okazać konstruktywny musi dojść do dyskusji nad systemem i drogami reformowania go.
Postulujemy otwarcie dyskusji na temat:
- miejsca Polskiego Towarzystwa Psychologicznego i jego relacji z innymi Towarzystwami w życiu zawodowym terapeutów w Polsce,
- roli Towarzystw skupiających praktyków konkretnych kierunków psychoterapii
- systemów szkolenia i standardów
- systemu monitorowania terapeutów już certyfikowanych
- odbierania i zawieszania certyfikatów
- kodeksów etycznych.



Maciej Musiał, Olga Pilinow
Polskie Towarzystwo Psychoterapii Psychoanalitycznej

KWALIFIKACJA NA SZKOLENIE 2017/18

Szkolenie Studium Psychoterapii Psychoanalitycznej jest afiliowane w Polskim Towarzystwie Psychoterapii Psychoanalitycznej i przebiega w oparciu standardy Europejskiej Federacji Psychoterapii Psychoanalitycznej oraz projektu ustawy o zawodach medycznych regulujących tryb uzyskiwania kwalifikacji psychoterapeutycznych. Prześlij aplikację na adres mail opptrojmiasto@wp.pl

Szkolenia

Teksty naukowe

O nas

Psychoanaliza

Aktualności

Audio-Wideo

Konferencje